- Start
   - Newsy
   - Zapowiedzi
   - Recenzje
   - Solucje
   - Galerie
   - Video
   - Linkownia
   - Pliki
   - Ekipa/Kontakt
   - Wyszukaj
   - FORUM
       

TAJNE AKTA: TUNGUSKA


 Tajne Akta: Tunguska


- Witam Państwa serdecznie w programie „Spotkanie z Przygodą”. Dziś moim i Państwa gościem będzie Nina Kalenkov, która niedawno, do spółki z Maxem Grubberem, uratowała świat przed szalonymi zamiarami pewnego miliardera.
- Dobry wieczór Państwu.
- Na początek może powiesz nam, jak to się właściwie zaczęło?
- Oczywiście. Pewnego dnia dostałam informację, że mam się stawić w berlińskim Muzeum Historii Naturalnej. Miałam tam spotkać się z moim ojcem, który pracuje w tym muzeum. Niestety, gdy się tam pojawiłam, nie tylko nie zastałam mego ojca, ale nabrałam również przypuszczeń, że został o­n porwany.
- A skąd wzięły się te przypuszczenia?
- Wyniknęły o­ne z faktu, że biuro mego ojca wyglądało jak po przejściu tornado, a o­n sam gdzieś zniknął i nikt nie potrafił powiedzieć gdzie o­n przebywa. Był co prawda jeden świadek, ale o­n widział tylko mężczyzn w dziwnych strojach z kapturami na głowach. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że mam do czynienia z przestępstwem.
- A czy dzwoniłaś z tym na policję? Jeśli tak, to jak zareagowali?
- Oczywiście, że dzwoniłam, ale mnie zignorowano. Z tego powodu postanowiłam działać na własną rękę.
- Jak wiemy, całkiem sama nie działałaś.
- Tak, to prawda. Dużo zawdzięczam Maxowi, który sam zaoferował swą pomoc i który jeździł za mną w różne zakątki świata.
- No właśnie, gdzie byliście?
- Podczas tej przygody odwiedziliśmy takie miejsca jak Moskwa, Kuba, Irlandia, Chiny, Antraktyda, no i oczywiście Tunguska.

 Tajne Akta: Tunguska

- To całkiem spory kawałek świata. Jak ci się tam podobało?
- Nie miałam za wiele czasu na podziwianie krajobrazów, bo nagliły mnie ważne sprawy (oczko), ale to, co widziałam, bardzo mi się podobało. Każde z tych miejsc miało swój urok, każde było piękne na swój sposób. Naprawdę warto było je odwiedzić, choć nie zawsze były to miejsca przyjazne ludziom.
- Mówiłaś, że goniły ciebie różne sprawy. A czy było coś, co zmusiło ciebie o zatrzymania się na chwilę w danym miejscu?
- Owszem, było kilka takich momentów, np. wtedy, gdy dostałam po głowie (śmiech).
- No cóż, dziś nikt nie pamięta, że kobiet się nie bije.
- Niestety, masz rację, sama doświadczyłam tego kilka razy (smutek). A wracając do ostatniego pytania, to było też trochę sytuacji, w których musiałam rozwiązać zagadki logiczne, a to jak wiadomo, trochę czasu trwa.
- Owszem, ale sobie poradziłaś, wiec chyba nie były o­ne takie trudne?
- To prawda, trudne nie były, ale było ich całkiem sporo. Nie mówię, że to źle, bo lubię je rozwiązywać (śmiech). Najbardziej w pamięć zapadła mi sytuacja, gdy miałam otworzyć sejf, ale nie był to zwykły sejf. A wszystko przez to, że miał zamek na kolorowe guziczki.
- Kolorowe guziczki?!
- Po prostu z przodu był panel z kolorowymi światełkami i trzeba było zgasić te światełka, aby otworzyć ten sejf.

 Tajne Akta: Tunguska

- Aha. A inne zagadki?
- Też były fajne, ale nie miałam z nimi problemów, bo dzięki swej intuicji (śmiech) zawsze wiedziałam, co zrobić. Podczas swej podróży zbierałam i wykorzystywałam całą masę przedmiotów, ale z ich znalezieniem i prawidłową oceną przydatności również nie było kłopotów.
- Niech zgadnę – znowu intuicja?
- Oczywiście, a jakże (śmiech). Dzięki niej, miałam wrażenie, że wszystko jest bardzo proste, a wykonywanie najróżniejszych czynności to zwykła formalność. W zasadzie to nie było wrażenie, ale tak było naprawdę. Dzięki temu, choć nabiłam sobie kilka guzów (oczko), tę przygodę wspominam bardzo przyjemnie.
- To fajnie. Wspomniałaś wcześniej, że wszystkie miejsca, jakie zwiedziłaś, były piękne. A co możesz powiedzieć, o odgłosach jakie do ciebie dochodziły w tych miejscach?
- W zasadzie niewiele. I nie chodzi mi o to, że nie zwracałam na nie uwagi, po prostu były normalne. Naprawdę nie przypominam sobie nic niezwykłego w tej materii, wszystko brzmiało naturalnie i tyle.
- A czy dla uprzyjemnienia tej eskapady nie nuciłaś sobie czegoś pod nosem?
- Nie, gdyż robię to tylko podczas golenia nóg, a tu nie miałam na to czasu (śmiech). Niemniej, czasem dochodziły do mnie odgłosy muzyki, całkiem miłej dla ucha, ale to działo się stosunkowo rzadko. Lepiej jednak, że było tego mało, ale miło niż dużo, ale niemiło (oczko).
- Czy jest jeszcze coś, o czym chciałabyś wspomnieć? Może miałaś jakieś kłopoty z dogadaniem się z ludźmi, których napotkałaś?
- Raczej nie, wszyscy płynnie mówili po angielsku (ja również), więc problemów nie miałam.
- W takim razie na koniec – czy chciałabyś w przyszłości przeżyć coś podobnego (sama lub z Maxem)?
- Oczywiście, że tak. Była to bardzo ekscytująca wyprawa i choć momentami niebezpieczna, to wszystko dobrze się skończyło. Powiem więcej – chciałabym, aby wszyscy mieli takie przygody jak ja – emocjonujące, rozgrywane w pięknych sceneriach i zakończone happyendem.
- W takim razie życzę tego tobie i wszystkim naszym widzom. A tobie Nino, dziękuje za wizytę żywiąc usilną nadzieję, że wkrótce znowu się spotkamy.
- Ja również na to liczę. Dziękuję za zaproszenie i do widzenia Państwu.


OCENA GRY: 10/10

ZALETY:
+ fabuła
+ zagadki
+ bardzo intuicyjny interfejs
+ grafika
+ oprawa audio

WADY:
- ??????? proszę inny zestaw pytań



Ocenę i komentarze graczy można zobaczyć tutaj

 Tajne Akta: Tunguska


Dodano:  wtorek, 06 lutego 2007
Recenzent:  Adam
Wynik:
odsłon: 11159

Którego polskiego wydawcę gier uważasz za najlepszego?

[ Wyniki | Ankiety ]

Głosów: 4031

- The Testament of Sherlock Holm...
- Tajne Akta III
- The Testament of Sherlock Holm...
- Syberia III
- FACE NOIR - IL GATTO DAGLI ...
- Broken Sword 5
- Resonance
- Steam/TheIndieGala/The HumbleB...
- THE BOOK OF UNWRITTEN TALES - ...
- CYPHER: Tekstowa przygówka w s...


© Copyright 2005-2010 Przygodowki.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Przygodówki.pl 2007